Kontakt

Chcecie wiedzieć czemu szkolę masażystów w Worksite?

Odpowiem Wam – to może być Wasze pierwsze spotkanie z pacjentem/klientem! Kiedy próbujesz coś sprzedać, i nie ważne czy to towar czy usługa kupujący chciałby bliżej poznać produkt, „pomacać go”, nieprawda? To pierwsze spotkanie może być decydujące w tym starciu, ten pierwszy dotyk jest najważniejszy i to on może zadecydować o tym czy Twoja usługa się sprzeda czy nie … Dotykało mnie wielu masażystów i jednemu oddałbym się bez wahania a innemu nie, po prostu nie!
Znacie to uczucie? Ja znam, zbyt dobrze, żeby o tym nie wspomnieć. Ile razy trafiali mi się „specjaliści” od masażu przez ubranie z miernymi umiejętnościami i brakiem chęci do jakiegokolwiek dotyku … a pierwsze spotkanie z masowanym powinno odkryć Wasz profesjonalizm czyli umiejętności, zaangażowanie i skuteczność.
Sesja masażu Work site (WS) trwa ok 15 min i tyle macie czasu by „się sprzedać”. Tyle macie czasu by „odczytać potrzeby” masowanego i przekonać go do jedynie słusznej decyzji jaką w tym przypadku będzie jego bezgraniczne oddanie w Wasze ręce. Dlatego też, uczę profesjonalizmu w tym podejściu, bo to jest ważne. Uczę wszystkiego co wspomoże Was w tym pierwszym spotkaniu. Uczę zatem nie tylko samego masażu. Ja tak właśnie zaczynałem i dziś, na przekór wszystkim – nie narzekam :-)

Do czego służy WS?
Tak w ogóle, to znacie WS? Tak w skrócie, to sesja bez oliwkowego masażu (zabiegu) przez ubranie, bez rozbierania w sumie w dowolnym miejscu, niemalże wszędzie, od ręki, na zawołanie … ogarniacie to?

Jest kilka opcji w tym temacie, postaram się opisać wszystkie ale wydaje mi się, że dla Was najważniejszą będzie chęć pozyskania nowych klientów.
Od dawien dawna wiadomo, to co pisałem wyżej a powtórzę jeszcze klika razy, żeby dobrze się sprzedać, pokaż w najprostszy sposób czym się zajmujesz. Znacie lepszy sposób by to zrobić niż sesja WS? Niekoniecznie na krześle, może być na przystawce Mobile Mat firmy Habys, choć profesjonalniej by było jednak na krześle.

Krzesło czy przystawka Mobile Mat a może inny sposób?
Mamy być profesjonalistami, inaczej się w tym zawodzie nie da, to profesjonalnie podchodzimy do powierzonego nam zadania. Przystawka MM, ogranicza nasze działania i obszar masażu, właściwie tylko do pleców, głowy, a na pewno nie mamy możliwości opracowania kończyn górnych i nie mówiąc już o pożądanych w tym masażu ruchów biernych. Kłopot z regulacją, przystawka potrzebuje „mebla” na której może stanąć i siedziska na którym sadzamy masowanego. Nie zawsze da się to dokładnie dobrać odpowiednie wysokości.
Zatem przystawkę MM stosujmy do masażu pleców, górnej części ramion i głowy z szyją. Ja osobiście stosuję ją w krótkich zabiegach olejowych u osób, które z trudem przyjmują inne pozycje do masażu.
Inny sposób to zwykłe krzesło ustawione tak by masowany usiadł na nim okrakiem, przodem do oparcia, ręce ułożył na oparciu krzesła a głowę swoją położył czołem na tych rękach. Nie polecam, ale „z braku laku dobry kit”.
Krzesło jest wszechstronne. Pełna regulacja. Masowanego można swobodnie obejść i podejść go z każdej strony, a to jest ważne. Znacznie więcej technik można na nim zastosować, stretching, ruchy bierne, w zasadzie wszystko. Polecam :-)

Inna opcja WS, to praca w firmach „Worksitowych” czyli w biurach, na sympozjach, eventach, wszelkich imprezach, gdzie się tylko da. Gdzie tylko zostanie wygenerowana potrzeba takiej usługi. Należy jednak pamiętać, że w przypadku tej usługi, sam masaż na krześle jest niewystarczający. Oferta skierowana do takiego odbiorcy musi zawierać znacznie więcej, co mógłbym określić filozofią WS.

Filozofia WS
Ha, właśnie, kiedyś to tylko masaż – on-site, dziś już filozofia. Dziś, to mam na myśli od kilkunastu lat. Myślę, że on-site rozwinął się w filozofię Work-Site, by lepiej się sprzedać, być bardziej uniwersalnym przez co ciekawszym. Dziś Worskite filozofia to cała idea polegająca na wprowadzaniu do firm (ale nie tylko do firm) szereg elementów prozdrowotnych np:

  • uświadamianie (edukacja),  czyli nauka jak radzić sobie ze stresem i problemami wynikającymi z charakteru wykonywanej pracy. Jak unikać problemów lub jak pomóc, gdy już zaistniały
  • przybliżenie zagadnienia z ergonomii, dziedziny traktującej o organizacji optymalnego stanowiska pracy
  • przekazywanie informacji o anatomii i fizjologii dziedziny zajmującej się funkcjami życiowymi organizmu ludzkiego oraz prawami, które tymi czynnościami rządzą
  • warsztaty dot. ćwiczeń fizycznych, ćwiczeń oddechowych czy sposobów autorelaksacji, które ułatwią  i poprawią codzienne życie i pracę w firmie
  • szkolenia z prostych technik masażu, akupresury czy stretchingu, dzięki którym szybko można samodzielnie zlikwidować ból i rozluźnić mięśnie, przywrócić koncentrację, itd
    (komentarz od autora: osobiście uważam to za ostateczny i nie konieczny warunek tej filozofii, zostawmy kwestię masażu i ćwiczeń nam masażystom, to nasz chleb :-) )
  • nawet informacje dietetyczne

… także jak widać, masaż nie jest dzisiaj głównym celem Work-site, choć jest naprawdę ważnym elementem tej idei! Znam w Polsce, póki co, tylko jedną taką firmę, w której zespół specjalistów dba o kondycje pracowników, masując, edukując i wspomagając ich wszelkimi dostępnymi środkami.

Kolejną opcją masażu WS może być forma promowania już istniejącego gabinetu, promowanie marki, niekoniecznie Waszej firmy i niekoniecznie Waszej branży. Jest to forma niespotykanej na masową skalę promocji. Wiąże się z tym takie zjawisko, które mogę nazwać – „darmowy gabinet”.

Miałaś/eś kiedyś gabinet za darmo?
Pisząc gabinet, mam na myśli pomieszczenie, gdzie możesz ustawić swoje krzesło, masować ludzi i nie płacić za miejsce a jeszcze do tego na tym zarabiać? Znacie takowe? To oczywiście, nie tyczy się każdego dostępnego masażu, to tyczy się masażu na krześle, masażu Worskite. Wyobraźcie sobie, że w Waszym mieście odbywają się targi, np.: targi budowlane. O tym, że targi się odbędą organizatorzy trąbią gdzie się da i przygotowują tą imprezę dużo wcześniej. Nic prostszego, jak zajrzeć na ich stronę www, albo przechwycić katalog, najczęściej wydawany na taką okazję i podejrzeć jakie firmy są wystawcami na tych targach i ile przewidują miejsca na swoje wystawienie się. Im więcej, tym firma bogatsza, tym lepiej :-) Dzwonicie do firmy z Waszą propozycją, że możecie podnieść prestiż stoiska, występując w barwach firmy i wykonując darmowe masaże dla odwiedzających je. Wynagrodzenie swoje ustalacie na x/godz. Może być sytuacja, że firma nie chcę  Wam płacić za tą usługę, nie poddawajcie się i zaproponujcie inne rozwiązania np.: że nadal możecie świadczyć tą usługę ale na innych warunkach – występujemy w swoich barwach i rozdajemy swoje ulotki itp. Opcja 2, też się opłaca, macie możliwość zareklamowania na żywo swojej działalności a za miejsce (gabinet) nie płacicie :-)

Masaż WS
Stosowane tu techniki zaczerpnięte są ze znanych lub nieznanych wszystkim, ale istniejących masaży. W moim przypadku (moja autorska technika), by w pełni zadowolić masowanego a mamy mało czasu, zastosowałem techniki masażu bezoliwkowego, przez ubranie wywodzące się z masażu Shiatsu, tybetańskiego, tajskiego, Yumeiho i również z masaży zachodnich np.: z masażu segmentarnego. Taka kompilacja pomaga w szybki sposób zadowolić niemalże każdego. Ponadto jestem wstanie, pomimo nie do końca odpowiedniej pozycji masowanego rozluźnić to, co najważniejsze w tym krótkim czasie. Mam na myśli pas przykręgosłupowy, ramiona, szyję, kończyny górne. Nie mówię tu oczywiście o WS jako o masażu LECZNICZYM a raczej o masażu rozluźniającym, odprężającym. To działa. Fenomen działania masażu WS opisywałem w innym artykule – zapraszam TU.

Badania skuteczności masażu WS
Dziś już wiemy więcej, WS działa. Cały czas przeprowadzane są badania skuteczności stosowania WS. Dr Anna Cabak z warszawskiego AWF-u, prowadzi na szeroką skalę badania w tym kierunku. Jej dwoje studentów pisało prace dyplomowe udowadniając skuteczność tej techniki:

  • Praca dyplomowa – mgr Przemysław K. – Zastosowanie programu masażu na krześle w profilaktyce przeciążeń kręgosłupa i kończyn górnych związanych z pracą
  • Praca dyplomowa – mgr Urszula B. – Porównanie efektów programu masażu na krześle oraz relaksacji poprzez muzykę klasyczną wśród pracowników biurowych

To co pisałem wyżej, to chyba wystarczający powód by stwierdzić że zabieg Worskite jest skutecznym narzędziem, które każdy z Was powinien mieć. Nie ma chyba lepszego sposobu, by w najszybszy sposób przekazać czym się zajmujecie i pokazać na co Was stać. Przecież to bezpośredni kontakt z ew. pacjentem. Trzeba to wykorzystać na maksa i w ciągu tych paru minut zdobyć zaufanie masowanego. Jest to wykonalne i patrząc na moją praktykę – opłacalne. Mnie się właśnie w taki sposób udało zebrać własną klientelę i nie narzekam. Zachęcam Was do podobnego kroku, zachęcam Was do wykonywania masażu WS.

pozdrawiam
Marcin Banasiński